Zimne stopy i wychłodzone ciało potrafią zepsuć nawet najlepiej zaplanowaną wyprawę. Niezależnie od tego, czy nocujemy w lesie, robimy zimowy biwak, czy po prostu spędzamy długie godziny w terenie, utrzymanie ciepła jest kluczowe nie tylko dla komfortu, ale też dla bezpieczeństwa. Do testów trafiły do mnie dwa produkty firmy Thermopad: ogrzewacz do ciała oraz ogrzewacze do stóp. Zabrałem je ze sobą na noc do lasu oraz na długą, chłodną wędrówkę by sprawdzić, jak radzą sobie w różnych warunkach.
Ogrzewacz do stóp Thermopad to ciepło tam, gdzie najbardziej go potrzeba. Przeznaczone są dla każdego, kto nie lubi mieć zimnych stóp albo chce uniknąć wychłodzenia i odmrożeń. W opakowaniu znajdują się dwie samoprzylepne saszetki, po jednej na każdą stopę. Każda z nich ma wymiary 95 x 70 mm, a waga całego kompletu to zaledwie 33 gramy, co sprawia, że praktycznie nie czuć ich w ekwipunku.


Ogrzewacze aktywują się w bardzo prosty sposób: po wyjęciu z opakowania wystarczy nimi potrząsnąć, a w kontakcie z powietrzem zaczynają się nagrzewać. Po około 20 minutach osiągają średnią temperaturę około 37°C, a maksymalnie do 45°C. Na ogromny plus zasługuje warstwa kleju, która pozwala przykleić ogrzewacz po zewnętrznej stronie skarpety. Dzięki temu stabilnie trzyma się w bucie i nie przesuwa nawet podczas chodzenia.
Dla mnie, śpiącego w „butach obozowych” to wręcz idealne rozwiązanie, choć wrzucone na dno śpiwora również świetnie się sprawdzą. Producent deklaruje działanie do 8 godzin i z moich testów wynika, że jest to bardzo realna wartość. Podczas noclegu w lesie ogrzewacze do stóp sprawdziły się znakomicie. Najbardziej odczuwalny chłód zawsze pojawia się tuż po wejściu do śpiwora, zanim całe wnętrze zdąży się ogrzać. Właśnie wtedy Thermopady robią ogromną różnicę. Stopy szybko odzyskują komfort cieplny, co przekłada się na dużo lepsze zasypianie i spokojniejszy sen.
Drugim testowanym produktem był ogrzewacz do ciała Thermopad będący mobilnym źródłem ciepła na długie godziny. W opakowaniu znajduje się jedna samoprzylepna saszetka, którą można przykleić pod ubraniem lub nosić w kieszeni.
Ogrzewacz aktywuje się po wyjęciu z opakowania i kontakcie z powietrzem. Według specyfikacji po około 20 minutach osiąga średnią temperaturę 55°C, a maksymalnie nawet 65°C, utrzymując ciepło aż do 12 godzin. Ten ogrzewacz wykorzystałem podczas długiej wędrówki po lesie. W pewnym momencie, podczas krótkiego postoju na mały biwak, wyraźnie poczułem, jak niska temperatura zaczyna być bardziej odczuwalna.
Włożyłem ogrzewacz pod kurtkę i już po chwili poczułem przyjemne ciepło, które zaczęło równomiernie rozchodzić się pod ubraniem, skutecznie niwelując uczucie wychłodzenia. Producent zaznacza również, że ogrzewacz do ciała może być wykorzystywany jako wsparcie przy bólach mięśni, stawów czy kręgosłupa, co czyni go ciekawą opcją nie tylko do lasu, ale też do codziennego użytku w chłodniejsze dni.

Przy tak wysokich temperaturach należy jednak pamiętać o kilku bardzo ważnych zasadach. Ogrzewacz do ciała może spowodować poparzenia, dlatego nie wolno przyklejać go bezpośrednio na nieosłoniętą skórę. Zawsze powinien znajdować się na warstwie odzieży. Co bardzo istotne, ze względu na znacznie wyższą temperaturę roboczą nie wolno stosować ogrzewacza do ciała podczas snu. To wyraźnie odróżnia go od wersji do stóp, którą producent dopuszcza do stosowania w nocy w butach lub śpiworze.
Zarówno ogrzewacze do stóp, jak i ogrzewacz do ciała bardzo pozytywnie zaskoczyły mnie skutecznością. Nie są to gadżety, które działają symbolicznie. One realnie podnoszą komfort termiczny i robią to przez wiele godzin. Podczas nocnego biwaku ogrzewacze do stóp okazały się wręcz zbawienne, przydadzą się szczególnie dla osób, które marzną, nawet w dobrym śpiworze. Z kolei ogrzewacz do ciała idealnie sprawdził się podczas dłuższej wędrówki po lesie przeplatanej postojami. W takim scenariuszu wychłodzenie przychodzi bardzo szybko, a możliwość dołożenia dodatkowego źródła ciepła pod kurtkę robi ogromną różnicę.
Dla kogo są ogrzewacze Thermopad?
To rozwiązanie:
- dla osób nocujących w terenie jesienią i zimą
- dla wędkarzy, myśliwych i fotografów przyrody
- dla fanów bushcraftu i prostych biwaków
- dla każdego, kto długo przebywa na mrozie lub w chłodzie
Dzięki niskiej wadze i małym rozmiarom bez problemu można mieć je zawsze w plecaku jako awaryjne źródło ciepła.
Thermopad to bardzo proste, ale też bardzo skuteczne rozwiązanie problemu wychłodzenia. Ogrzewacze do stóp idealnie sprawdzają się podczas noclegów i długiego przebywania w zimnym obuwiu. Ogrzewacz do ciała to mocne, intensywne źródło ciepła na wiele godzin, świetne na postoje i długie trasy w chłodzie. Przy zachowaniu zasad bezpieczeństwa są to produkty, które realnie zwiększają komfort i bezpieczeństwo w terenie. Jeśli więc często działasz w chłodzie, nocujesz w lesie albo robisz długie zimowe wyprawy, takie ogrzewacze naprawdę warto mieć pod ręką.
Jakub,
Kierunek Dzicz





