
Prywatnie – wędrowiec, turysta, kucharz, przewodnik, instruktor, maratończyk, odkrywca – w tym roku 30 lecie świadomej obecności w górach. Za mało ważne uważa to gdzie był i co już zrobił, ważniejsza jest dla niego najbliższa sobota. Idea fix – zimowe przejście łuku Karpat.
- Jego pierwsza góra – Łysica – tego dnia była premiera Beczki okowity
- Jego ostatnia góra – Rybi – tego dnia pierwszy raz usłyszał Landryna
- Jego najważniejsza góra – Ploska – za nie wejście – tego dnia jedyny raz w życiu wylał wodę z plecaka i przypalił ryż gotując w ognisku
- Jego najpiękniejsza góra – Szpyci – wejście – tego dnia rano chmury zlały się z mgłą
- Jego najbrzydsza góra – Moldoveanu – zejście – tego dnia rano chmury zlały się z mgłą
- Jego najłatwiejsza góra – Korbania – wejście zimowe
- Jego najtrudniejsza góra – Korbania – zejście letnie
- Jego Góra gór – ta przed min
- Lubi – zimę i jak żywioły się przenikają
- Nie lubi – lata i tłoku
- Ostatnie miejsce pobytu – rozmarzające bagna
Zawodowo – związany z turystyką: biura podróży, sklepy outdoorowe, hurtownie outdoorowe. Od 10 lat w “załodze Pakera”.